Niedziela o Synu Marnotrawnym

Druga niedziela Przedpościa to Niedziela o Synu Marnotrawnym.

2-prodigal-son

Na jej jutrzni, po radosnym śpiewie polijeleju, tj. psalmu Chwalcie Imię Pańskie, następuje śpiew innego psalmu; zupełnie innego w charakterze, bo pokutnego i wołającego w rozpaczy o Boże zmiłowanie – Nad rzekami Babilonu, tam siedzieliśmy i płakaliśmy. Jednak na koniec każdego wersetu Triodon Postny zaleca, by śpiewać rzewne „alleluja”, co jest wypełniane – tu jest nadzieja, i pamięć o chwale Bożej. 

Współcześnie ten psalm kojarzy nam się z operą Nabucco albo… Iście karnawałowym – czyli jeszcze odpowiednim – kawałkiem zespołu Boney M pod tytułem By the rivers of Babylon. Cóż, mimo wszystko karnawał to czas pomiędzy jednym a drugim postem, także można by rzec, że to pasuje, ale zostańmy jednak przy refleksyjnym śpiewie cerkiewnym tych słów, bardziej pasującym do treści, tu w wykonaniu rumuńskim:

To wygnanie i tęsknota przez własne grzechy narodu Izraela, ale też przypomina historię i syna marnotrawnego, i Adama i Ewy (co będziemy wspominać za 2 tygodnie) i wreszcie naszą. Hymn ten będzie śpiewany jeszcze przez 2 następne niedziele.
Co zrobić, by na nowo stać się umiłowanym dzieckiem Bożym, by stać się prawdziwie członkiem Ciała Chrystusa – Cerkwi?
Odpowiedź dają nam oczywiście hymnografia dnia, a przede wszystkim czytania: listu św. Pawła (1 Kor 6, 12-20) i Ewangelii o tytułowym synu marnotrawnym (Łk 15, 11-32):

1. Mamy dwie rzeczy z poprzedniej niedzieli: pokajanije i pokorę. Przy czym jest tu przypomnienie, że pokajanije można poczynić w każdym momencie, nawet jak upadniemy bardzo nisko, jak popełnimy wiele grzechów i bardzo oddalimy się od Boga, od Cerkwi. Bo tak postąpił syn marnotrawny, ale właśnie: ukorzył się, chciał tylko skrawek tego, co utracił, a zyskał dużo więcej. Ważne, że chciał wrócić. Każdy z nas jest w podobnej sytuacji. O tym mówi chociażby kontakion tej niedzieli – musimy utożsamić się z pokutą oraz uniżeniem marnotrawnego syna, przed samym Bogiem Ojcem:

Od Twojej ojcowskiej chwały oddaliłem się szaleńczo,
ze złymi roztrwoniłem bogactwo, któreś mi dał,
przeto przynoszę Tobie słowa marnotrawnego syna:
Zgrzeszyłem przed Tobą, Ojcze szczodrobliwy,
przyjmij mnie kajającego się
i uczyń mnie jednym z Twoich najemników.

Śpiew arabski tegoż hymnu:

Tutaj też pamiętajmy, by wyrażać pokorę i pokajanie, gdy ktoś się nawraca – by cieszyć się z nim, a nie smucić czy osądzać, jak to zrobił ten drugi syn, względem swego brata.

2. Wstrzemięźliwość pod różnymi względami – to przez jej brak zgrzeszyli Prarodzice, a także syn marnotrawny. To nie znaczy, że np. jedzenie czy stosunek seksualny są złe same w sobie. Musimy pamiętać, czemu one służą, co mają wyrażać. I jako chrześcijanie musimy mieć świadomość, że dzięki sakramentom chrztu i Eucharystii jesteśmy członkami Cerkwi, czyli Ciała Chrystusa. Zatem musimy szanować swoje ciało, które jest członkiem Ciała Syna Bożego, a nie szkodzić mu poprzez brak umiaru i kontroli. Bo to jest skutek grzechu prarodziców – który również polegał, jak wspomniałam, m. in. na braku wstrzemięźliwości – nadmierne poddanie się instynktom zwierzęcym. Jako istoty ludzkie możemy wszystko, ale nie wszystko przynosi nam korzyść, jak tego dnia przypomina nam apostoł Paweł, i historia syna marnotrawnego. Wstrzemięźliwość to niejako dobre korzystanie z wolnej woli, co człowiek w Raju umiał. Wielki Post ma pomóc nam w zachowaniu wstrzemięźliwości i dokonywaniu właściwych wyborów.

3. W tych dwóch czytaniach kryje się też nauka o dwóch sakramentach, najczęstszych w życiu chrześcijanina, czyli spowiedzi i Eucharystii. Spowiedź – znaczy chęć powrotu i pokora, przyznanie się do winy (syn marnotrawny); Eucharystia – nauka apostoła Pawła i co z udziału w Ciele i Krwi Chrystusa wynika (zadanie i nagroda), udział w dziedzictwie i radości Ojca syna, który powrócił. Powinniśmy jak najczęściej do tych sakramentów przystępować, a zwłaszcza w Wielkim Poście, które tak naprawdę stanowią jego esencję.

Poniedziałek rozpoczyna tzw. Tydzień Mięsopustny, tj. ostatni, w którym można spożywać mięso, z wyjątkiem środy i piątku. To zarazem ostatni tydzień właśnie z taką normalną regułą (post środa i piątek, reszta nie) zasadniczo aż do… Czasu po święcie apostoła Piotra i Pawła (no, w niektórych tradycjach po Tygodniu Paschalnym); bo potem kolejne tygodnie mają swoje reguły (nie)postne.

Jako syn marnotrawny przyszedłem i ja, Szczodry,
życie całe spędziwszy w krajach dalekich,
gdzie zmarnowałem bogactwo, które dałeś mi, Ojcze:
Przyjmij mnie, kajającego się i zmiłuj się nade mną.
(druga stichera do pochwalnych psalmów na Jutrzni Niedzieli o Synu Marnotrawnym)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s