Sobota Wskrzeszenia Łazarza – treść

Chrystus na czwarty dzień od śmierci Swojego przyjaciela Łazarza Jezus przybywa do Betanii znajdującej się blisko Jerozolimy, by go wskrzesić. W domu Łazarza są nie tylko jego siostry – Marta i Maria – lecz inni krewni, i tłumy innych Żydów po pierwsze dlatego, że opłakują zmarłego, a po drugie, już jest mnóstwo pielgrzymów w Jerozolimie i jej okolicach z powodu zbliżającego się święta Paschy. Sam Chrystus też płacze, okazuje wzruszenie… Prawdopodobnie nie tylko dlatego, że oto Jego przyjaciel leży w grobie – wyrażając tym samym Swą ludzką naturę – lecz także dlatego, że wie, że TO, na co przyszedł na ten świat, już ZACZYNA SIĘ – wyrażając tym samym Swą Boską naturę.

Invierea-lui-Lazar

To, co się dzieje, zaskakuje wszystkich – tak, plany Boskie okazują się być potężniejsze i piękniejsze niż ludzkie; choć świadkowie tamtych wydarzeń nie widzą pełnego wymiaru. Widzą w Chrystusie „Zwycięzcę śmierci” – tak naprawdę bardziej proroczo, bo są zachwyceni PRZYWRÓCENIEM Łazarza do życia, a nie wiedzą, że Chrystus za tydzień PRZEJDZIE ze śmierci do życia. Jakby nie było, te tłumy obecne przy tym wydarzeniu wieść o dokonanym cudzie szybko przekazują innym, dlatego też Jerozolima błyskawicznie dowiaduje się o tym, co się stało.

Wskrzeszenie Łazarza to największy cud Chrystusa, i ogółem w historii – owszem, wskrzeszenia zmarłych zdarzały się (wskrzeszał Eliasz, wskrzeszał dwa razy sam Chrystus), ale nie po tak długim okresie czasu, kiedy ciało zaczyna się już rozkładać… Bo, oczywiście, należy pamiętać o tym, że wydarzenia od Wielkiego Czwartku to już nie kategoria cudów – to wykracza poza wszelkie pojęcie.

To tak wielki cud, że mieszkańcy pobliskiej Jerozolimy nie mają wątpliwości, że Jezus prawdziwie jest oczekiwanym Mesjaszem. Dlatego następnego dnia wyjdą powitać Chrystusa z palmami w dłoniach, kładąc płaszcze u Jego stóp.

To jednak nie podoba się władzom i klerowi narodu żydowskiego – historia lubi się powtarzać, przecież ciągle borykamy się z podobnym problemem… Są oni na pewno zazdrośni, (pozorna) troska o lud przysłania im Prawdę. Patrzą na Mesjasza jako świeckiego władcę, a traktowanie Jezusa jako Mesjasza może wywołać rebelię, i krwawe stłamszenie jej ze strony Rzymu. Dlatego Kajfasz w dniu wskrzeszenia Łazarza proroczo mówi: lepiej jest dla was, gdy jeden człowiek umrze za lud, niż miałby zginąć cały naród (J 11, 50). W jego zamyśle – naród żydowski, zaś w zamyśle Bożym – cała ludzkość.

Ta cała elita ma doskonałą sposobność do zabicia Jezusa: wkrótce jest Pascha żydowska, a wiadomo, że On spędzi ten czas w Jerozolimie, zaś tłumy na największe święto będą wielkie, dzięki czemu łatwo będzie można je podburzyć.

Zanim jednak do tego podburzenia dojdzie, Bóg pragnie pokazać, że jest On naprawdę władcą nad śmiercią. Dopuszcza do śmierci Łazarza, by poprzez Jego wskrzeszenie pokazać, że choć On za kilka dni będzie umierał, to na śmierci to się nie skończy. Kluczowy jest tu dialog, jaki tuż przed tym wskrzeszeniem odbywa Chrystus z Martą, która wybiega Mu na spotkanie. Dialog o śmierci i życiu… Jego koniec (J 11, 25-27) to, można by rzec, esencja całej Ewangelii, jest tu wiara w życie wieczne oraz Jezusa jako Mesjasza i Syna Bożego:

Rzekł do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, żeś Ty jest Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat».

Poetycką parafrazą tych słów i ich rozwinięciem są stichery pochwalne z jutrzni tego dnia, o których więcej w tym artykule, prezentującym także nagrania tego hymnu. Z kolei streszczeniem całości jest ten oto troparion Soboty Łazarza i Niedzieli Palmowej:

Powszechne zmartwychwstanie przed Swoją Męką uwiarygodniając,
wskrzesiłeś z martwych Łazarza, Chryste Boże,
przeto i my, jak dzieci symbole zwycięstwa niosąc,
śpiewamy Tobie, Zwycięzco śmierci:
hosanna na wysokościach,
błogosławiony, który idzie w imię Pańskie.

Nie wszyscy uwierzą dogłębnie albo prawdziwie czy też trwale, bo przecież ludzkie okrzyki „Hosanna” kilka dni później zamienią na „Ukrzyżuj!”. Z zazdrości, pychy, złości, strachu, wygody. Jednym z nielicznych, który rzeczywiście uwierzył, jest apostoł i ewangelista Jan. On najlepiej zapamięta Mistyczną Ostatnią Wieczerzę, on będzie jako jedyny z apostołów przy Krzyżu i pogrzebie Chrystusa, i w niedzielny poranek jako jeden z pierwszych pobiegnie do grobu i od razu przyjmie tę radosną prawdę… On też przecież jako jedyny opisał ten cud wskrzeszenia Łazarza, i to bardzo szczegółowo. Właśnie być może dlatego, że jako jedyny z ewangelistów czy ogółem świadków spojrzał szerzej i naprawdę uwierzył. Widział tu wagę tego wydarzenia. Reszta może po prostu ze wstydu albo niezrozumienia tego nie opisała?…

Cóż, to wydarzenie wyjaśnia nam też fenomen ateistów, nie-chrześcijan i tym podobnych. Dobrze to opisuje znany prawosławny amerykański duchowny, o. Anthony Coniaris:
Po wyjściu Łazarza z grobu w pełni blasku południowego słońca, ktoś mógłby pomyśleć, iż każdy powinien był uwierzyć. Lecz cuda nie są lekarstwem na niewiarę. Niektórzy nie uwierzą nawet jeśli ktoś został wskrzeszony. To zmartwychwstanie Łazarza przyniosło tłumy w Niedzielę Palmową, ale to także zbudowało krzyż; jak pisze Apostoł Jan, „Od tego dnia spiskowali, by zginął [Jezus]”.

Czterdzieści dni Wielkiego Postu, a wcześniej jeszcze przez cały okres przygotowawczy tegoż, czekaliśmy na wstąpienie do Betanii, gdzie wszystko się zaczyna, i do Jerozolimy, gdzie, zgodnie ze wszystkimi prorokami, wszystko się zakończy. Czekaliśmy tyle czasu na to krótkie zdanie:

Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!

Łaciński śpiew na Komunię oparty na tych słowach:

Zaiste, po tak długim czasie przygotowań i pracy nad sobą powinniśmy wyjść z grobu swoich grzechów i dać się rozplątać z opasek namiętności. I zaczerpnąć z dzisiejszego pouczenia św. Jana, by iść i przejść z Chrystusem…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s