Modlitwa na Post Apostolski

Jak wspomniałam we wczorajszym wpisie, na Post Apostolski – poza tradycją koptyjską – nie ma przypisanych szczególnych modlitw. Jednak w moim serbskim kanoniku-akatystarzu, po Kanonie do św. Mikołaja i Apostołów, widnieje pewna modlitwa. Modlitwa za wstawiennictwem Apostołów, o charakterze pokutnym. Stąd też wydaje mi się, że bardzo dobrze pasuje ona do treści i natury Postu Apostolskiego. Oto moje tłumaczenie na język polski:

ib_home_0_3.jpg

Władco Panie, Twój jest dzień i Twoja jest noc, Tobie służy wszelkie stworzenie, i wszystko co oddycha, chwali Cię. A ja nieszczęsny, który całe swoje życie spędziłem skalanie, przepełniony jestem strachem, bowiem wstydzę się  wszystkich swoich niezliczonych złych czynów, które popełniłem w minione dni, i dlatego nie mam otwartości wobec Ciebie. Bowiem bezprawie moje jest wielkie, grzechy moje bez miary, a nieprzyjaciele nieustannie mnie atakują, o Panie.

Mój Panie, Który otworzyłeś usta niememu, otwórz i moje usta, bym w modlitwie mówił to, co jest zgodne z Twą Wolą. Bo oto dusza moja przypomina bezwodną pustynię, i nie może sama od siebie przynieść plonu; więc daj mi od nasienia Twego Świętego Ducha, napój mnie rosą łaskawości Twojej, bym mógł przynieść dobry owoc pokajania.

Panie Jezu Chryste, Który chcesz, by wszyscy ludzie się zbawili, usłysz modlitwę moją, przez modlitwy Twych świętych Apostołów, bowiem oni modlą się za nas, i ja za ich wstawiennictwem proszę Cię o przebaczenie, bo zawsze wysłuchujesz ich modlitw. Na ich prośbę zbaw mnie grzesznego, wylecz choroby serca mego i rany duszy mojej, rozpal mnie wewnętrznie płomieniem bojaźni Twojej, by ona pochłonęła ciernie grzechów moich, i rozchłódź duszę mą miłością, bowiem pragnę dążyć ku Tobie, prawdziwej Światłości i Dawcy światłości.

U Ciebie jednego proszę o miłosierdzie: zbaw mnie, nasyć głodną i napój spragnioną duszę moją rzeką nieskończonego miłosierdzia Twego. Ochroń mnie od wszelkiego zła łaską Twego człowiekolubja, bym chroniony Tobą wybawił się od wielu pułapek złego, które on na mnie codziennie zastawia, i by nieprzyjaciele moi nie pochwalili się mną – sługą Twoim, który ma nadzieję w Tobie.

Lecz zbaw mnie według miłosierdzia Twego, bym wypełnił przykazania Twoje kajając się do ostatniego tchnienia za grzechy swoje, i wysławiał prześwięte Imię Twoje: z Ojcem i Święty Duchem, teraz i zawsze, i przez wszystkie wieki. Amen.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s