„Pielgrzymka to bardziej wysiłek modlitewny, niż fizyczny” – wywiad z odnowicielem bułgarskiego pielgrzymowania Pawłem Pavlovem

Wywiad w moim tłumaczeniu pierwotnie ukazał się na cerkiew.pl dwa lata temu. Post Uspieński oraz święta Przemienienia Pańskiego i Zaśnięcia Bogurodzicy to szczególny czas pielgrzymek już od pierwszych wieków, stąd publikacja tekstu akurat w tym momencie.

Przez wieki mieszkańcy Sofii, którzy byli wystarczająco silnej wiary i prawdziwymi prawosławnymi Bułgarami, co najmniej raz w roku pieszo pielgrzymowali do rylskiego monasteru – najważniejszego w Bułgarii po dziś dzień. Tradycję przerwały czasy komunizmu. 

Jednakże grupa studentów, pod przewodnictwem akademickiego profesora Pawła Pavlova, stopniowo przywraca tę tradycję; co roku, od siedmiu lat, 1 sierpnia, czyli w pierwszy dzień Postu Uspieńskiego (przygotowującego do święta Zaśnięcia Bogurodzicy) pielgrzymi wyruszają z bułgarskiej stolicy do monasteru Rila na święto Przemienienia Pańskiego, tj. 6 sierpnia, by uczestniczyć tam w świątecznej Liturgii, a potem pomodlić się przed relikwiami św. Jana Rylskiego Cudotwórcy. To właśnie ten pierwszy bułgarski mnich (IX wiek), założyciel i patron rylskiego monasteru, największy święty tego narodu, patronuje pielgrzymce. Droga to ponad 100 kilometrów w górach.  

Początkowo w pielgrzymce uczestniczyło mniej niż pięćdziesiąt osób, a teraz, gromadzi ona  ponad dwustu uczestników. O tej pielgrzymce, dla największego bułgarskiego portalu prawosławnego – dveri.bg – opowiedział sam Paweł Pavlov.

Wkrótce, już po raz szósty [rok 2015], rozpocznie się doroczna pielgrzymka „św. Jan Rylski Cudotwórca”. Co w niej nowego?
Największą nowością jest realizacja naszego starego marzenia – by nadszedł czas, że osobne grupy będą wyruszać z  różnych miast Bułgarii, by potem się jednoczyć i iść razem do celu. Już w poprzednich latach mieliśmy uczestników z Wielkiego Trnowa, lecz dojeżdżali oni do Sofii, by pielgrzymowanie rozpocząć razem z nami. Tego roku jedna udało się im zorganizować 27 lipca, w dzień św. Pantelejmona, by wyruszyć ze swojego miasta, i dotrzeć do Sofii na 1 sierpnia, tak by po Boskiej Liturgii w cerkwi św. Sofii dołączyć do nas, mieszkańców stolicy, dopiero wyruszających.

1_DSC5502.jpg
Jak ma się przygotować osoba, która po raz pierwszy chce iść w pielgrzymce?
Wszyscy, którzy pragną dojść do celu, muszą mieć wygodne obuwie, krem z filtrem przeciwsłonecznym i plecak z takim bagażem, który są w stanie nieść. Nie ma potrzeby przygotowywania żadnych innych specjalistycznych rzeczy.

f06d0d7fb0b3f52bfd66d1df24a42726.JPG
Możecie opowiedzieć, jak wygląda tegoroczna pielgrzymka, jak wygląda organizacja?
Ta pielgrzymka jest już szóstą. Na przedzie niesiona jest ikona św. Jana Rylskiego i chorągiew. Mamy kilka odpoczynków dziennie, w trakcie których czytamy akatyst do św. Jana Rylskiego [oprócz tego w mijanych cerkwiach czytany jest paraklesis do Bogurodzicy, a rano są sprawowane Liturgie, poza tym każdego wieczoru organizowane są duchowe rozmowy, przyp. tłum.]. Jak idziemy, cały czas śpiewamy troparion świętego Jana. Na stromych etapach mówimy po prostu Gospodi, pomiluj(„Panie, zmiłuj się”). Cała pielgrzymka to jedna, nieustanna modlitwa. Uczestnictwo w pielgrzymce to podwig [wysiłek ascetyczny, duchowy, przyp. tłum.]! Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy wszyscy traktują sierpień jako miesiąc, kiedy każdy jedzie na urlop. My zaś nie mamy ani turystycznych, ani sportowych ambicji. Nie jest najważniejszym przejście całej trasy jako takie, lecz samo uczestnictwo w marszu, w nabożeństwach.

621ab799185e6f09125b8342dcf9bd5a.JPG
Czy wszystkim, którzy z pielgrzymką ruszają, udaje się przejść całą drogę, i dojść do rylskiego monasteru?
Pierwszego roku pielgrzymki mieliśmy dość wielu uczestników, którzy podeszli do sprawy bardzo ambicjonalnie, i zależało im na tym, że jak już z Sofii ruszają, do koniecznie muszą dojść do rylskiego monasteru. W kolejnych latach stało się jasnym, że dużo ważniejszym jest modlitewny udział w nabożeństwie, co harmonizuje się z okresem postnym. Udział w pielgrzymce to bardziej wysiłek modlitewny, aniżeli fizyczny. Ponadto, przechodząc przez trzy szczyty: Witoszę, Werilę i Rilę, mamy dużo czasu, by nawiązać ze sobą relacje. Ludzie w górach są dużo bardziej otwarci jeden na drugiego. Zbliża ich wspólne przechodzenie przez próby. Ludzie, który wyruszają z ambicją przejścia całej trasy za wszelką cenę, odpadają już na samym początku, bo, jak się okazuje, a to nie wzięli dobrego obuwia, przez co szybko mają poranione nogi, a to nie zabrali kremu, i mają oparzenia słoneczne. Ludzie miasta, którzy żyją jak ten świat, czasem nie mają zmysłu praktycznego.

4d7b271fc347bc38b08f42ef1f67e93b.png
Pielgrzymka jest zorganizowana w ramach sześciodniowego programu, noclegi są w różnych miejscach, czasem na otwartym powietrzu. Jak wygląda trasa pielgrzymki?
Przechodzimy zarówno przez góry, jak i zasiedlone miejsca. Pierwszego roku staraliśmy się odtworzyć i podążać trasą przeniesienia relikwii św. Jana Rylskiego, o której mówił Władysław Gramatyk [bułgarski znawca literatury i pisarz z XV wieku, przyp. tłum]. Tak zdaliśmy sobie sprawę, że ważnym jest dołączanie się ludzi do pielgrzymki. Wszyscy uczestniczą tyle dni, ile mogą. Każdy może podjąć decyzję, w którym momencie i na ile chce się dołączyć. Są nawet też tacy, którzy uczestniczą z nami w porannym nabożeństwie, jadą do Sofii do pracy, by wieczorem dołączyć znowu do pielgrzymów, na wspólną modlitwę i nocleg. To dobrowolny udział w modlitewnej pielgrzymce.

1_DSC5395.jpg

fb44f3e107d2d9a1a07a44f7c81b83c4.JPG
A jak odnoszą się wobec pielgrzymów mieszkańcy wiosek, przez które przechodzicie?
Czekają ze zniecierpliwieniem, ich postawa wobec nas jest wyjątkowo gościnna. Sposób, w jaki nas spotykają i przyjmują, jest czymś, co bardzo nas wzrusza i inspiruje. Ludzie w wioskach oczekują naszego przyjścia niczym jakiegoś święta. Bardzo im dziękuję!

f6e07436f019b709116e38a3844a3cbe.JPG

80e7ae9274483e0a1662d09b51ad643c.png
Czy z grupą idzie duchowny?
Duchowny zawsze jest; ojciec Angel Angelov (protosingiel diecezji sofijskiej) uczestniczył we wszystkich dotychczasowych pięciu pielgrzymkach [na rok 2015] – to serce tej pielgrzymki. Opiekuje się grupą, uspokaja nas w trudnych momentach, błogosławi nas… Od razu, kiedy zrodził się pomysł tej pielgrzymki, przyjął go i oczekiwał jego realizacji. Do pielgrzymki włączają się również kapłani z cerkwi św. Dymitra Sołuńskiego w Sofii wraz z grupą parafian. Pojawiają się także inni księża ze stolicy, i innych miast.

609acb8aba8b6a0dd742e781e3715350.JPG
Zwyczajowo w przeciągu sierpnia ludzie organizują sobie wyjazdy wakacyjne. Czy są w obecnych czasach ludzie, którzy nad wypoczywanie na plaży przedkładają przejście ponad 100 kilometrów w górach?
Tak, są. Zeszłego roku udział w pielgrzymce wzięło około dwustu wiernych. Oprócz Bułgarów, wśród pielgrzymów są także cudzoziemcy – z Rosji, Ukrainy, jednego roku szedł z nami prawosławny Belg, jeszcze innego Etiopczyk… A także uczestniczą Bułgarzy, którzy mieszkają za granicą, lecz przyjeżdżają do ojczyzny na czas pielgrzymki. Pielgrzymi są różni od siebie także pod względem wieku – najmłodszy uczestnik, w pierwszym roku, miał pięć lat, a najstarszym, już tradycyjnie, jest pan Bore, który ma ponad 80 lat i uczestniczył w ekspedycjach w Himalajach Hristo Prodanova w latach osiemdziesiątych. Tak więc, uczestnicy różnią się wiekiem, a także i intencjami. Łączy ich wszystkich cześć oddawana świętemu Janowi Rylskiemu.

55ca22bbe3321e073dd3df0d1a3629ff.png

Nie jest przypadkowym, iż ruszamy 1 sierpnia – to czas rozpoczynania pielgrzymek jeszcze od czasów Imperium Rzymskiego. W Konstantynopolu 1 sierpnia, który wyznaczał środek lata, organizowano procesje z krzyżem na czele (cs. krestnyj hod), by ludzie mogli czerpać siły z krzyża i wytrzymać w jego cieniu upały. Tak czynimy i my – pierwszego sierpnia wynosimy krzyż w centrum Sofii, i w procesji idziemy z cerkwi św. Sofii do cerkwi św. Jerzego [1 sierpnia to także w kalendarzu cerkiewnym święto wspominające wyniesienie Świętego Krzyża, przyp. tłum.].

b8db30bb476b8c9a2beca486f28010bc.JPG
Jakie jest wasze zdanie na temat popularnej trasy pielgrzymkowej El Camino de Santiago, do katedry Santiago de Compostela w Hiszpanii? Czy prawosławni chrześcijanie mogą iść w pielgrzymce tą trasą? [w tym przypadku pielgrzymi często idą sami, albo organizują się w małe grupki, więc wcale nie muszą iść z katolikami, przyp. tłum.]
Tak, prawosławni mogą iść El Camino, ponieważ powstanie tej trasy pielgrzymkowej sięga jeszcze czasów sprzed podziału na Kościół rzymsko-katolicki i prawosławny. Już wtedy ludzie oddawali wielką cześć św. apostołowi Jakubowi. Przez wieki były takie czasy, że El Camino było opuszczane, by potem było przepełnione, itd. W XX wieku tradycja ta zaczęła zamierać, lecz jeden duchowny wraz z grupą młodzieży ją odnowił. El Camino cieszy się niezwykłą popularnością, ma znaczenie korytarza kulturalnego numer 1 w Europie dzięki różnym programom i inicjatywom o ogólnoeuropejskim znaczeniu, uczestniczy w nim wielu ludzi z wielu krajów. El Camino ma wymiar nie tylko pielgrzymkowy, lecz także kulturowy właśnie. W Hiszpanii istnieje prawo określające trasę El Camino, w tym także zabraniające budowania w miejscach, przez które przechodzi, program kulturalny itd.

9976e64a19f858e85555c74d34df8c92.JPG

Rozmawiała Sonia Spasova

Zdjęcia autorstwa Stefki Borisovej

 

Jedenastominutowy video-reportaż z pierwszej pielgrzymki (rok 2010)

Dwuminutowy film pokazujący dojście pielgrzymki do rylskiego monasteru w 2011 roku

Bułgarskie wykonanie troparionu Przemienienia Pańskiego

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s