Przemienienie Pańskie – treść

Święto Przemienienia Pańskiego, obchodzone 6 sierpnia, cechuje niezwykle bogata teologia, mimo prostego opisu ewangelicznego.

5Preobragenie.jpg

Na 40 dni przed Swą Męką i śmiercią Chrystus zabrał trzech wybranych uczniów na wysoką górę, i tam się przemienił wobec nich, a ściślej, otworzył im oczy i dusze na Swą Boskość, na ile mogli Ją pojąć. Mówi o tym kontakion święta: 

Na górze przemieniłeś się Chryste Boże,
i uczniowie na ile pojąć mogli, chwałę Twoją ujrzeli;
by widząc Ciebie krzyżowanego zrozumieli Twe dobrowolne cierpienia.
Światu zaś głosili, że Ty jesteś prawdziwie jaśniejącą Światłością Ojca.

By utwierdzić uczniów w tym, że jest On oczekiwanym Mesjaszem i wypełnieniem Starego Testamentu, Jezus ukazał się ponadto jako rozmawiający z ważnymi postaciami starotestamentalnymi: Mojżeszem i prorokiem Eliaszem. Zresztą, ich historie i spotkania z Bogiem są przytoczone w trzech paremijach w wigilię święta Przemienienia. Według tradycji Chrystus rozmawiał z nimi o tym, co Go wkrótce miało czekać.

Prawosławny hymn malankarski (indyjski) na Przemienienie:

Jezus zabrał następujących apostołów: Piotra – bo miał przecierpieć próbę wyparcia się. Jak wiemy, uległ pokusie, ale szybko się opamiętał – w przeciwieństwie do Judasza – i po Zmartwychwstaniu poprzez trzykrotne wyznanie miłości do Pana został przywrócony do grona uczniów. Zatem, to nie tak, że Piotr nie wyciągnął nauki z Przemienienia, o czym jeszcze dobitniej świadczy jego list czytany na Liturgii Przemienienia (P 1, 10-19).
Drugim uczniem był Jan – bo miał zostać przy Krzyżu do końca, jako jedyny z apostołów, on też swoją Ewangelię oparł na motywie Chrystusa – Boga Słowo i Odwiecznej Światłości.
Trzecim apostołem był Jakub – bo miał jako pierwszy z apostołów ponieść śmierć męczeńską.

Przemienienie to jednak nie tylko przygotowanie do Męki, ale też praobraz Zmartwychwstania Pańskiego, o czym mówi jeden z hymnów święta:

Praobrazując Twoje zmartwychwstanie, Chryste Boże,
Ty wstąpiłeś na Tabor, wziąwszy ze sobą trzech uczniów, Piotra, Jakuba i Jana.
W czasie zaś Twego przemienienia, Zbawco, górę Tabor oświeciła jasność.
Uczniowie Twoi, Słowo, padli twarzami na ziemię, nie mając siły,
aby patrzeć na niezwykły obraz: aniołowie służyli Tobie z bojaźnią i drżeniem,
niebiosa ulękły się, a ziemia zatrzęsła, widząc na ziemi Pana Chwały.

Wyrażone jest to również w ikonografii – tylko na niektórych ikonach, między innymi Paschalnej, jest ten nimb-obłok-promienie wokół postaci Jezusa Chrystusa.

Rok temu miałam jedną refleksję, która… Cóż, miała się wypełnić. Pisałam ją jeszcze zanim mogłam sobie wyobrazić, że będę czytała Apostoła po arabsku na głównej świątecznej Liturgii Przemienienia na Grabarce, pod przewodnictwem patriarchy antiocheńskiego. A ten Apostoł właśnie wyraża tę refleksję. I samo wydarzenie czytania, oraz co nastąpiło potem w moim życiu, to właśnie to:

Ile razy my, w chwili cierpienia, zapominamy o niedawnej Łasce Bożej, ogółem o Boskości Chrystusa, że wszystko dzieje się z dopustu Woli Bożej?… Ile tych przemienień Boga wobec nas, a właściwie przemian naszego serca i otwarć na Boga musimy doświadczyć, by nie uciec spod (własnego) krzyża, danego nam przecież na zbawienie?

gallery_337_339_1249778.jpg

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s