Chrześcijaństwo w zderzeniu z cierpieniami i śmiercią – metropolita Aleppo Paweł (Jazidżi)

Tekst w moim tłumaczeniu ukazał się pierwotnie na cerkiew.pl

Przedstawiamy Państwu kazanie wybitnego arabskiego teologa prawosławnego – metropolity Aleppo Pawła (Jazidżiego) – dotyczące perykopy z Ewangelii św. Łukasza (Łk 8, 41-55). Data nieprzypadkowa: przeddzień 1 listopada, którego zachodni chrześcijanie, a też i polscy prawosławni modlą się za zmarłych; jesteśmy nowostylnie w tygodniu przed niedzielą, kiedy czytana jest Ewangelia, do której odnosi się to kazanie; starostylnie jesteśmy w tygodniu przed Sobotą Św. Dymitra. Jednocześnie przypominamy, że władyka Paweł, wraz z innym syryjskim biskupem, Janem (Ibrahimem), został porwany w kwietniu 2013 roku przez muzułmańskich rebeliantów, i do dziś – mimo różnych pogłosek – jego los pozostaje nieznany. Pamiętajmy w naszych modlitwach o tych hierarchach, a także o naszych prawosławnych braciach i siostrach w Syrii – a zwłaszcza w doświadczanej metropolii Aleppo – cierpiących i umierających wskutek przedłużającej się wojny domowej.

W tekście tej Ewangelii [Łk 8, 41-55] są dwa cuda: pierwszy to uzdrowienie kobiety cierpiącej na krwotok, mające miejsce w drodze Jezusa do uzdrowienia córki Jaira – przewodniczącego Zgromadzenia. I jak mówi św. Jan Chryzostom, Jezus celowo nie spieszy się w drodze, tak jak to miało miejsce przy zdarzeniu z Łazarzem – aby nie wskrzesić córki Jaira z choroby, lecz ze śmierci. I tak oto drugi cud to wskrzeszenie.

_5236360297657838391_o
Zasadniczo, choroba to początek dla śmierci. Jak to  Czytaj dalej „Chrześcijaństwo w zderzeniu z cierpieniami i śmiercią – metropolita Aleppo Paweł (Jazidżi)”

Reklamy

„Nie smućcie się jak ci, którzy nie mają nadziei” – dlaczego Bóg dopuszcza śmierć?

Tekst w moim tłumaczeniu pierwotnie ukazał się na cerkiew.pl.

W Sobotę św. Dymitra (nowy styl), kiedy szczególnie modlimy się za zmarłych, przedstawiamy refleksję metropolity Limassol Atanazego wychodzącą od tytułowego pytania: dlaczego Bóg dopuszcza śmierć?

Wielu zadaje to pytanie: dlaczego Bóg dopuszcza śmierć? Dlaczego Bóg dopuszcza, by śmierć przytrafiła się słudze Bożemu, czasem również w trakcie służby Bogu? Dlaczego Bóg ich nie chroni?

lnic_foto_silviu_cluci
Oto, co przede wszystkim winniśmy pojąć: ten,  Czytaj dalej „„Nie smućcie się jak ci, którzy nie mają nadziei” – dlaczego Bóg dopuszcza śmierć?”

„Tam gdzie Serb, tam i Slava” – co to jest serbska tradycja Slavy?

Ten tekst mojego autorstwa pierwotnie ukazał się na cerkiew.pl

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów serbskiej tradycji prawosławnej jest tzw. Slava. To święto patrona rodziny, dziedziczonego po linii męskiej od ponad tysiąca lat. Slavę ma też parafia (to po prostu święto parafialne), miasto, dana organizacja itp. Wspólną Slavą serbskich szkół jest dzień św. Sawy, jako że jest on patronem oświaty w Serbii. Prawosławni innych narodowości często pytają Serbów o ten obyczaj, jego znaczenie i przebieg. W Polsce mieszka niewielu Serbów, jednak wszyscy w takim stopniu, na ile mogą, starają się zachować ten starożytny obyczaj, tak jak ich przodkowie i rodacy tak w Ojczyźnie, jak i rozsiani po niemalże całym świecie. Pierwsza część artykułu to teologiczno-historyczne objaśnienie tej tradycji (tłumaczenie z tvhram.rs), druga zaś mówi o tym, jak ona wygląda dzisiaj.

zv_3.jpg

OBJAŚNIENIE TEOLOGICZNO-HISTORYCZNE

Nasi [tj. Serbów] przodkowie przyjęli chrześcijaństwo w IX wieku, i w miejsce dotychczasowej bałwochwalczej wiary zaakceptowali wiarę w jednego Boga. Będąc oświecanymi chrześcijańskim nauczaniem i odrzucając bałwochwalcze przynoszenie ofiar, kierowali do Pana modlitwy o zdrowie, szczęście i powodzenie swojej rodziny oraz własne. Choć nasi przodkowie modlili się do Boga każdego dnia, mieli w przeciągu roku Jeden Dzień, w którym składali dziękczynienie Bogu za każde dobro, którym ich obdarzył. Tego dnia świętowali Czytaj dalej „„Tam gdzie Serb, tam i Slava” – co to jest serbska tradycja Slavy?”