Cykl liturgiczny jako kręcone schody (próba felietonu)

Przepraszam, jeśli ten tekst jest… Nomen omen, pokręcony. Nie był on publikowany na cerkiew.pl ani nigdzie indziej. Dlaczego wybrałam ten moment? Bo jesteśmy przy Niedzieli o Zacheuszu, a to właśnie od tych dwóch niedziel przygotowawczych do Przedpościa rozpoczęła się aktywność tego bloga. Czyli, można by rzec, historia zatoczyła koło… A de facto to nie do końca, o czym przekonamy się niżej 😉

Christ_Feast_SDing.jpg

1. Okrąg?
Słyszymy „cykl liturgiczny”. Albo: rok liturgiczny. Znowu to samo święto, więc historia i sam cykl zataczają koło. Mogłoby się wydawać, że to jakiś okrągły tor wyścigowy.  Czytaj dalej „Cykl liturgiczny jako kręcone schody (próba felietonu)”

Reklamy