Ikona Wskrzeszenia Łazarza

Dzień pomiędzy Piątkiem Palmowy, który zakończył czterdziestodniowy Wielki Post, a Niedzielą Palmową, jest w Cerkwi szczególny: to Sobota Wskrzeszenia Łazarza, o której aspektach liturgicznych i zwyczajowych więcej w tym artykule, zaś o jej przesłaniu tutaj.

Na środku cerkwi tego dnia powinna być wystawiona właśnie ikona przedstawiająca to wydarzenie – choć nie wszystkie parafie ją posiadają; motyw ten często pojawia się również na świątynnych freskach.

qyamlaz

Niezależnie od lokalnej tradycji, wskrzeszenie Łazarza jest przedstawiane w niemalże identyczny sposób – być może dlatego, że ewangelista Jan obszernie i dokładnie przedstawił ten największy cud Jezusa Chrystusa (niemalże cały rozdział jedenasty), a być może dlatego, że teologia oraz znaczenie tego zdarzenia – będącego preambułą do Wielkiego Tygodnia – są bardzo czytelne.

Na środku widzimy Jezusa Chrystusa, za którym stoją Jego uczniowie, podążający za Nim oraz razem z Nim na święto Paschy w Jerozolimie. Chrystus przedstawiony jest w pozie stanowczej, przychodzący do Betanii jako Wcielony Bóg, by wskrzesić Swego przyjaciela. W lewej dłoni trzyma zwój, który symbolizuje streszczenie Jego nauczania i Osoby, dokonane w rozmowie z siostrami Łazarza – Martą i Marią: Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. Prawą dłoń ma wyciągniętą we władczym i jednocześnie błogosławiącym geście, jako Władca, Zbawiciel, wypowiadając słowa: Łazarzu, wyjdź na zewnątrz! Tu ukazuje Swe panowanie nad życiem i śmiercią, nad prawami natury. Prawica Pańska wysoko wzniesiona,  prawica Pańska moc okazuje.  Nie umrę, lecz będę żył i głosił dzieła Pańskie (Ps 117, 16-17).

lzar1.jpg

I faktycznie, z boku, z prawej strony widzimy otwarty grób i opłakujących zmarłego, wypełniających polecenie Chrystusa: Usuńcie kamień! W pozostawionym po usunięcia kamienia otworze grobu stoi Łazarz z otwartymi oczami – co oznacza, że wrócił do życia, gdyż leżąca sylwetka i zamknięte oczy oznaczają śmierć. A znakiem, że jeszcze przed chwilą był martwy, są opaski, którymi został ciasno owinięty na pogrzebie. Owe opaski bywają czasem ukazane dokładnie w momencie rozwiązywania przez jeszcze-przed-chwilą-składających kondolencje, dynamicznie powiewają w powietrzu. Możemy się domyślać, jak ludzie w pośpiechu, oniemiali, szybko zaczęli je rozplątywać na rozkaz Chrystusa: Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić!

U stóp Chrystusa klęczą święte Marta i Maria. To one pierwsze wychodzą na spotkanie Jezusa i Jego uczniów. To one nazywają Go Panem, Synem Bożym – a wyznają tę wiarę w bardzo trudnej chwili, w momencie żałoby. To one w tym wyznania padają przed Zbawicielem na kolana, stąd tak – w uznania Jezusa za Syna Bożego – są przedstawione na ikonie tego święta. Jednak czasem możemy zauważyć, iż jedna z nich zatyka nos i usta, bo przecież Maria powiedziała, jak cytuje święty Jan: Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie. Znowuż, nietrudno sobie wyobrazić smród ciała rozkładającego się w bliskowschodnim klimacie w miesiącu nisan (kwietniu).

Również niektóre osoby odsuwające kamień i rozwiązujące opaski zatykają sobie nos dłońmi czy kawałkiem ubrania, tak się dzieje również z niektórymi postaciami będącymi nieco w tle wydarzeń, a na tle budynków symbolizujących leżącą blisko Betanii Jerozolimę. To w Betanii Chrystus spędzi tę i następujące później cztery noce – to jasne, że przyjęli Go Łazarza z siostrami, zresztą dalsza część Ewangelii Jana (rozdział dwunasty) opisuje ucztę wydaną na cześć Zbawiciela. Do Jerozolimy Chrystus ma wkroczyć następnego dnia, witany uroczyście dzięki… No właśnie, świadkom tego cudu, czyli tym wszystkim żałobnikom i gapiom, którzy błyskawicznie przekażą wieść dalej: Nazajutrz wielki tłum, który przybył na święto, usłyszawszy, że Jezus przybywa do Jerozolimy… (J 12, 12). Jednak część nawet nie będzie czekać w Jerozolimie do następnego dnia, lecz wręcz pospieszy do pobliskiej wsi, czyli Betanii, na wspomnianą ucztę: Wielki tłum Żydów dowiedział się, że tam jest; a przybyli nie tylko ze względu na Jezusa, ale także by ujrzeć Łazarza, którego wskrzesił z martwych (J 12, 9).

laaz3

Jednakże wśród owych osobników przedstawionych z tyłu można zauważyć takich ubranych w sposób tradycyjny, tj. z zakrytą głową. Nie bez przyczyny są oni umieszczeni na tle Jerozolimy. Owszem, część tam pogna, by podzielić się radosną wieścią, ale część zrobi to tylko w celach donosicielskich, jak mówi ewangelista Jan: Wielu więc spośród Żydów przybyłych do Marii ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego. Niektórzy z nich udali się do faryzeuszów i donieśli im, co Jezus uczynił (J 11, 45-46). Ówczesna elita narodu żydowskiego, zaślepiona tradycjami przez małe „t” i własnymi wizjami Zbawienia, jest przerażona tymi doniesieniami i ich potencjalnymi skutkami, więc jej członkom wydaje się, że istnieje tylko jedno rozwiązanie: Tego więc dnia postanowili Go zabić (J 11, 53)…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s