Zstąpienie do Otchłani – ikona Paschy

Chrystus zmartwychwstał!
To niewątpliwie najważniejsze prawosławne zawołanie, niezależnie od kultury, uwarunkowań historycznych, rytu.
To kwintesencja najważniejszego święta chrześcijańskiego: Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, Wielkanocy, o jego prawosławnych obchodach więcej w tym miejscu. Więc, siłą rzeczy, najważniejszą ikoną jest zstąpienie czy też zejście do Otchłani – osobiście, zawsze gdy ją widzę, robi mi się ciepło na sercu, pojawia się choć trochę radości i nadziei. ChomikImageklas.jpgTa ikona jest najważniejszą spośród tych dotyczących świąt paschalnych, a te są przecież Świętem Świąt i Uroczystością Uroczystości. Inne paschalne ikony prezentują: niewiasty u grobu, św. Marią Magdalenę spotykającą Zmartwychwstałego, Chrystusa rozmawiającego z uczniami w drodze do Emmaus, próbę apostoła Tomasza. Istnieją też przedstawienia niekanoniczne, powstałe pod wpływem zachodnim – ukazujące sam moment powstania z grobu, Chrystusa z chorągwią, padającą straż, aniołów wokół itd. Jednak ta ikona nie ukazuje sedna sprawy: przecież było kilka powstań z martwych w Historii Zbawienia, m. in. wspominane przez nas raptem osiem dni temu wskrzeszenie Łazarza. Ale tam nie było przejścia ze śmierci do życia, lecz tylko powrót ze śmierci do życia, dlatego nie możemy tu użyć słowa „pascha”, które oznacza „przejście”, „przeprowadzenie”. Nie było tam też dźwignięcia ludzkości, jej powstania, więc nie możemy tu zastosować słowa „z-martwych-wstanie”.

O ile ikony Zwiastowania, Bożego Narodzenia czy Chrystusa z Bogurodzicą bronią dogmatu Wcielenia i tłumaczą sens ikon, to ikona zejścia do Otchłani tłumaczy cały sens Historii Zbawienia, stanowi jej centrum. Owszem, bez Wcielenia, stania się człowiekiem, Bóg nie mógł umrzeć, zostać pogrzebany, zstąpić do Otchłani. Wówczas zło wpadło we własną pułapkę, o czym w prosty sposób mówi polska rzymskokatolicka pieśń na pogrzeb Chrystusa, „Odszedł Pasterz”:

Ten, co pierwszych ludzi złowił w swoje sidła,
Sam już w więzach leży, opadły Mu skrzydła.

Jednak Wcielenie i Narodziny były narzędziami, a nie jedynym celem; służyły one temu, by Bóg, stawszy się człowiekiem, mógł umrzeć, zstąpić do Otchłani, dźwignąć ludzi przebywających tam od tysiącleci, wyprowadzić ich stamtąd, przeprowadzić ze śmierci do życia. Tak oto Otchłań (czy też piekło, Hades, Szeol, Ad) została oszukana, o czym pisze św. Jan Chryzostom w swej paschalnej homilii, czytanej w cerkwiach rokrocznie w Najświętszą Noc:

Zgorzkniało piekło, skosztowawszy ciała Jego.
I to właśnie przewidując, Izajasz tak wołał:
„Piekło”, mówił, „zgorzkniało, spotkawszy Cię w otchłani”.
Zgorzkniało, bo zostało puste.
Zgorzkniało, bo zostało oszukane.
Zgorzkniało, bo umarło.
Zgorzkniało, bo zostało obalone.
Zgorzkniało, bo zostało skrępowane.
Przyjęło ciało, a natknęło się na Boga.

holser.jpg
Fresk paschalny w jednej z cerkwi w Holandii

Zatem, Bóg musiał umrzeć, jeśli chciał zbawić człowieka, to było wiadomo od grzechu Prarodziców, bo przecież sam człowiek nie mógł wyjść z Otchłani, tym samym pokonując śmierć. Czemu jednak musiało się to dokonać przez Krzyż? Tego nie wiemy, to jedna z największych Bożych Tajemnic, choć Męka Pańska i Krzyż niewątpliwie były zapowiadane w Starym Testamencie. Ma to jakiś związek z Ofiarą – Bóg ukazuje, że czyni to wszystko dobrowolnie. Na pewno jest to też jeszcze ściślejsze ze „staniem się z człowiekiem”, tj. wiąże się to z uczestnictwem w ludzkim cierpieniu – nie tylko fizycznym, ale też znoszeniem boleści psychicznych, niesprawiedliwości. Bez wątpienia wydarzenia Wielkiego Tygodnia pozwalają bardziej docenić tę kenozę – Boskie uniżenie i poświęcenie; wszak to Wielki Tydzień wzmacnia nas duchowo na całą resztę roku, dzięki niemu chcemy być lepsi, to tego czasu oczekujemy cały rok, to ten czas daje nam nadzieję, gdy my przeżywamy trudności, gdy umiera ktoś bliski… Wreszcie, śmierć krzyżowa nie daje cienia podejrzeń: Jezus Chrystus na tym krzyżu faktycznie umarł. Jasne, i tak niektórzy chcą to podważyć, chociażby w Koranie pada stwierdzenie, że „tylko im się wydawało”, zarazem jednak islam nie przeczy, że ktoś na tym krzyżu tego dnia umarł: jeden z uczniów Chrystusa, który zastąpił Jezusa bądź też Bóg owemu apostołowi dał rysy Jezusa w momencie ukrzyżowania. Bo jeśliby to Chrystus umarł na krzyżu, to gdzie jest Jego Ciało?… Tak większość muzułmanów wierzy, że Jezus, będąc szczególnym prorokiem, jest niejako martwy-żywy, aczkolwiek nie tu na ziemi, i wróci na Sąd Ostateczny. Zaś dla nas chrześcijan śmierć krzyżowa jest jednocześnie dowodem Zmartwychwstania Chrystusa – tego, że jest On żywy.

Co zatem przedstawiają ikony Paschy Krzyżowej, tj. zstąpienia do Otchłani? Rzecz jasna, w zależności od miejsca powstania, czasu i autora, te ikony różnią się pewnymi szczegółami, które jednak przekazują tę samą Prawdę.

kopti.jpg
Koptyjska (egipska) ikona paschalna

Centralne miejsce zajmuje Chrystus, w dynamicznym ruchu wychodzenia z Otchłani dźwiga Swymi rękoma upadłych Prarodziców, tj. Adama i Ewę, a wraz z nimi wszystkich świętych Starego Testamentu, i całą ludzkość. Ten dynamizm często widać po Jego rozwianej szacie. Dowodem tego, że są to ręce po ukrzyżowaniu – czyli, jednocześnie, po śmierci – są często dziury w tych dłoniach, jako ślady gwoździ. To najpiękniejszy Boży gest w historii: to chwycenie Swoimi Bogoczłowieczymi dłońmi za jedną dłoń Adama, za drugą Ewę, by pomóc im powstać z upadku. Tymi samymi dłońmi, które trzy dni wcześniej były przybite do Krzyża. Jednak innych śladów po Męce – poza tymi od gwoździ, i czasem przebitym boku – nie widać, bowiem jest to Ciało Uwielbione, który i mamy nadzieję dostać po naszej śmierci, przy paruzji, tj. powtórnym przyjściu Chrystusa.

rusAdam i Ewa są najbliższej Chrystusa na tej ikonie, po Jego obydwu stronach, czasem z jednej, nierzadko jakby wychodzą ze swoich grobów. Zazwyczaj obok Prarodziców dostrzegamy inne znane, sprawiedliwe postaci Starego Testamentu, m. in. św. ostatniego proroka, bezpośredniego Poprzednika Chrystusa, czyli Jana Chrzciciela (długie brązowe włosy i broda); proroka, psalmistę i króla Dawida (w koronie); proroka Mojżesza (z dwoma kamiennymi tablicami – dekalogiem). Tak jak niegdyś przed wiekami właśnie Mojżesz w Passze Starego Przymierza przeprowadził proroczo Izraela przez Morze Czerwone z Egiptu do Ziemi Obiecanej, tak w tym momencie, w Nocy z Wielkiej Soboty na Wielką Niedzielę, Chrystus przeprowadza całą ludzkość do Wiecznego Życia. Ktoś się zapyta, a co z osobami spoza Izraela? Uznaje się, że Chrystus, gdy zstąpił do Otchłani, dał wybór będącym tam rzeszom ludzi – przecież to byli wszyscy zmarli od początków świata – czy pójdą za Nim, czy też nie.mojaikBywa, że Chrystus wychodząc z Otchłani trzyma Krzyż – znak hańby przemieniony w znak zwycięstwa, a także kolejny dowód, że On naprawdę wcześniej umarł. Jeśli On trzyma krzyż w jednej dłoni, to zazwyczaj drugą dłonią dźwiga Adama, a Ewa jest tuż za nim, tak jakby w ruchu, że tuż za chwilę również złapie dłoń Zbawiciela. Czasem Krzyż jest za Chrystusem, i unoszą go aniołowie, co przedstawia to uwielbienie Krzyża i zmianę jego znaczenia. W zachodnich obrazach wielkanocnych Krzyż często jest zastępowany chorągwią z krzyżem, jako znakiem zwycięstwa.gruzserAnioły i inne Siły Bezcielesne (np. cherubiny) czasem są umieszczone również wokół Chrystusa, albo w Jego mandorli, albo pod Chrystusem. Należy tu wyjaśnić, iż mandorla to okrągła lub owalna aureola za postacią, koloru niebieskiego, czasem z wewnętrznymi promieniami, symbolizującymi Boską Chwałę i Tryumf w danym zbawczym wydarzeniu – przyznam się, że ta wersja okrągła z promieniami na tej ikonie kojarzy mi się z częścią imprezowo-świąteczną Okresu Paschalnego, niczym kula dyskotekowa 😉 Mandorla występuje tylko na niektórych typach ikon, m. in. właśnie paschalnej – czasem się ją pomija, ale dosyć rzadko.grubezZ kolei anioły na dole symboliczne związują spersonifikowaną Otchłań. Jej tło jest czarne, co oczywiście symbolizuje jej mrok; nierzadko widać też małe białe kości, a także narzędzia do zadawania śmierci. Otaczają ją skały, a jej bramy stanowią dwie deski, które w momencie wychodzenia Chrystusa z Otchłani i wyprowadzania ludzi zostają zerwane, i krzyżują się, co ma jasne znaczenie, o czym mówi irmos szóstej pieśni Kanonu Paschy: Zstąpiłeś w otchłanie Ziemi, i bramy wieczne skruszyłeś, a tych, co byli zamknięci, uwolniłeś, Chryste, i trzeciego dnia, jak prorok Jonasz z wnętrza ryby, wyszedłeś z grobu.

jakijona.jpg
Współczesna wariacja ikony Zstąpienia do Otchłani – ‚na cud Jonasza’

Tę paschalną ikonę doskonale podsumowuje Wielkanocna Homilia św. Jana Złotoustego (Chryzostoma):

Zmartwychwstał Chrystus i upadły demony.
Zmartwychwstał Chrystus i weselą się aniołowie.
Zmartwychwstał Chrystus i Życie świeci swą pełnią.
Zmartwychwstał Chrystus i nikt martwy nie pozostał w grobie.
Chrystus bowiem powstawszy z martwych
stał się pierworodnym pośród umarłych.
Jemu chwała i królestwo na wieki wieków. Amen.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s