Dzisiaj łaska Świętego Ducha… – hymn Niedzieli Palmowej

Ktoś mógłby się zdziwić: łaska Świętego Ducha i Wjazd Pański do Jerozolimy? Co jedno z drugim ma wspólnego? Czy to aby na pewno hymn tego święta, a może jednak Zesłania Ducha Świętego? Cóż, jednak ma to dużo wspólnego.

IMG_0006.jpg

Święty Duch mówił i działał przez proroków jeszcze w Starym Testamencie, jak to powtarzamy w Wyznaniu Wiary. Nie objawiał się jednak w pełni, ani człowiek nie mógł bardziej poddać się Jego Darom, aż do dnia Pięćdziesiątnicy, kiedy Chrystus już wszystko wypełnił. Niedziela Palmowa to praktycznie przeddzień ostatnich, a przy tym najważniejszych zadań Chrystusa do wypełnienia. Więc Święty Duch ma tu funkcję prorocką i pewnego (na)tchnienia. Naród żydowski niosący zielone palmy niczym sztandary – to proroctwo zwycięstwa Chrystusa Króla nad śmiercią, jakie się wydarzy za tydzień. Przed nim jednak zostanie powieszony na  Czytaj dalej „Dzisiaj łaska Świętego Ducha… – hymn Niedzieli Palmowej”

Reklamy

Prawdziwa palemka (felieton)

Ostatnio w polskich prawosławnych internetach rozgorzała dyskusja na temat, jakie palemki są prawdziwe oraz dostojne skropienia wodą święconą i dostąpienia błogosławieństwa.

29354502_10160105091830433_3686807219642786420_o.jpg

Po pierwsze, jaka jest symbolika owych palemek? 
1. Jezus Chrystus był witany w Jerozolimie jako Mesjasz i Król. Te dwie funkcje są ze sobą połączone: rdzeń m-s-ḥ w językach semickich oznacza „namaszczonego”, zaś król jest również namaszczany – dosłownie i w przenośni. Stąd też zachowanie mieszkańców i licznych pielgrzymów przybyłych na święta Paschalne w Jerozolimie było godne królewskiego wjazdu: ścielenie płaszczy na drodze i tytułowych palm. Do całego obrazka nie pasował tylko rodzaj zwierzęcia – osiołek miast dostojnego rumaka lub wielbłąda – ale to inna historia. Czytaj dalej „Prawdziwa palemka (felieton)”

Wieczór Niedzieli Palmowej – początek Wielkiego Tygodnia

Wieczór Niedzieli Palmowej zaczyna w Cerkwi prawosławnej Wielki i Święty Tydzień. To najważniejszy tydzień w roku liturgicznym, w cerkiewno-słowiańskim nazywany Strastnaja Sedmica. Tydzień najbardziej zbawczych wydarzeń, największych paradoksów: cierpiący Bóg, śmierć życiem… To jedyny czas z życia Chrystusa (począwszy de facto od Poniedziałku Palmowego jeszcze, kiedy Łazarz zachorował), kiedy dokładnie wiemy, co robił dzień po dniu, a od Czwartku – wręcz godzina po godzinie. Dlatego też wyjątkowo dzień liturgiczny w tych dniach nie zaczyna się od wieczora – po to, by wszystko w nabożeństwach jak najwierniej odwzorować. Stąd też bolesnym jest, że w niewielu parafiach nawet część (a co dopiero, żeby wszystkie) nabożeństw wielkotygodniowych nie jest sprawowana o właściwej porze lecz tak jakby w antycypacji, której aż do popołudniu Wielkiej Soboty nie ma; co więcej, właściwe pory byłyby bardziej przyjazne ludziom pracującym i uczącym się.

Jeszcze w Niedzielę Palmową wieczór poranne, huczne powitanie Chrystusa w Jerozolimie szybko staje się dalekim echem (zob. Mt 21, 12-17) faryzeusze prowokują Chrystusa, Chrystus zaś chce przygotować mieszkańców w Jerozolimie do prawdziwej Paschy – wypędza kupców sprzed Świątyni, a pierwsze trzy dni publicznie naucza. Tak naprawdę już w wieczór Niedzieli Palmowej zaczynają się cierpienia i dramat Chrystusa – bo już wtedy zostaje odrzucony przez naród żydowski, już wtedy zaczyna się nagonka, atmosfera staje się coraz bardziej napięta, czego kulminacją będzie Wielki Piątek.

Chrystus wypędza kupców sprzed Świątyni.jpg

Hymny na wieczerni Niedzieli Palmowej są jeszcze radosne – smutne są dopiero na powieczerzu – ale jeden z nich głosi:  Czytaj dalej „Wieczór Niedzieli Palmowej – początek Wielkiego Tygodnia”

Niedziela Palmowa – treść

Dzień po wskrzeszeniu Łazarza Chrystus wjeżdża do Jerozolimy – celu Jego i naszej wędrówki od kilkudziesięciu dni, jeszcze przed Przedpościem.

1_3_Floriile_%20Intrarea%20in%20ierusalim.jpg

Tłumy Go witają, widząc w Nim zbawienie własnych problemów – skoro wskrzesił umarłego od 4 dni, czy nie może wskrzesić państwa Izrael?… Czy nie może pomóc mi w codziennych sprawach? Nie zauważają tego, że Chrystus wkracza do Świętego Miasta w dniu, kiedy wybiera się baranka paschalnego. On wie, że kilka dni później ten sam tłum pośle Go na śmierć, bo faryzeusze i inni przywódcy są zazdrośni, boją się, więc podburzą lud… Witają drzewem (palemki), by kilka dni później na drzewo posłać Witanego… Ludzie nie wiedzą, że Chrystus ofiaruje o wiele większy dar, prawdziwe Zbawienie. My też przecież często prosimy Go o pomoc w przyziemnych sprawach, zapominając o tych najważniejszych…  Czytaj dalej „Niedziela Palmowa – treść”

Niedziela Palmowa – liturgicznie i obyczajowo

1. Po raz pierwszy od sześciu tygodni w niedzielę sprawowana Liturgia św. Jana Chryzostoma – zamiast Liturgii św. Bazylego, jak to było w wielkopostne niedziele.
2. Zupełny brak cech nabożeństwa niedzielnego (tak na Jutrzni, jak i na samej Liturgii), nie tylko z powodu święta – zmartwychwstanie po prostu jeszcze się nie wydarzyło, a cykl oktoichu i Ewangelii zmartwychwstania zakończył się tydzień temu, w Niedzielę św. Marii Egipskiej.
3. Kolor szat liturgiczny zazwyczaj zielony, często jest też złoty, rzadko czerwony. Dzieje się z tak z dwóch powodów: oczywiste skojarzenie z zielenią gałązek palmowych, a także Ożywczość Świętego Ducha, Który – zgodnie z wiarą Cerkwi wyrażoną w hymnach tego dnia – przyprowadził nas do świątyni i zgromadził nas w niej, byśmy razem witali Zbawiciela; dokładnie tak, jak 2000 lat temu stało się to w Jerozolimie.

_MG_8476

4. Oczywiście obrzęd poświęcenia palm obecny w Czytaj dalej „Niedziela Palmowa – liturgicznie i obyczajowo”