Początek Postu Apostolskiego – kilka myśli o tym, jak go przeżyć

Dzień po zakończeniu najradośniejszego okresu, jakim jest Pentekostarion (Triod Kwietna), dzień po Niedzieli Wszystkich Świętych, Cerkiew rozpoczyna Post Apostolski przygotowujący do święta apostołów Piotra i Pawła, obchodzonego 29 czerwca. O różnych kwestiach związanych z tym postem pisałam tutaj.

34306558_2064896146884876_9168042928117907456_n.jpgTeraz zaś chcę podzielić się refleksją, jak go przeżyć, skoro liturgicznie właściwie nie jest ten post zaznaczony w żaden sposób, co utrudnia  Czytaj dalej „Początek Postu Apostolskiego – kilka myśli o tym, jak go przeżyć”

Reklamy

Królu Niebieski, Pocieszycielu, Duchu Prawdy… – hymn Zesłania Ducha Świętego

Cariu Niebiesnyj to zapewne najsłynniejszy hymn święta Pięćdziesiątnicy (o jego treści więcej tutaj, zaś liturgice w tym miejscu). Odmawiany po raz pierwszy od Wielkiej Soboty wieczór. Nie tyle, że odmawiany – śpiewany uroczyście! Od teraz, aż do następnej Paschy, ta modlitwa będzie towarzyszyć nam… No właśnie, na początku każdej modlitwy: porannej, wieczornej, Boskiej Liturgii, godzinach kanonicznych, molebniu… To jest jedna z kilku modlitw, którą każdy prawosławny powinien znać na pamięć. Jest ona częścią składową naczała, czyli modlitw początkowych (wraz W Imię Ojca, z trisagionem, Przenajświętsza Trójco i Ojcze nasz).

Kostko Markowicz

Jednak w dzień Zstąpienia Świętego Ducha, na pięćdziesiąty dzień od Zmartwychwstania Chrystusa, modlitwa ta jest także ponawianą na nabożeństwach (m. in. wieczerni i jutrzni) sticherą. Jej treść po polsku brzmi tak:  Czytaj dalej „Królu Niebieski, Pocieszycielu, Duchu Prawdy… – hymn Zesłania Ducha Świętego”

To jest żywot wieczny… (felieton)

Tekst oryginalnie ukazał się rok temu na cerkiew.pl. To osobista refleksja nad fragmentem Ewangelii św. Jana 17, 1-3 w związku z Niedzielą Ojców I Soboru powszechnego, czyli przygotowawczej do tzw. Zielonych Świątek (więcej o niej tutaj). Publikuję z nadzieją, że pozwoli on Czytelnikom dobrze przeżyć te ostatnie dni Świętej Pięćdziesiątnicy, kiedy oczekujemy spełnienia obietnicy Chrystusa: zstąpienia Świętego Ducha.
الثالوث… I będącym w grobach żywot darował! … I nam darował żywot wieczny! – słyszymy o tym czynie Chrystusa przez cały Okres Paschalny codziennie, wiele razy, w ramach tego szczególnego troparionu, w niektórych tradycjach śpiewanego nawet przez cały czas Świętej Pięćdziesiątnicy.Żywot wieczny – coś, czego pragniemy. A jednak nie bardzo wiemy, co to jest. Przeciwieństwo śmierci, czyli trwanie. Ale to za mało, nudne i niepociągające.Jednakże Chrystus dał odpowiedź, co to jest żywot wieczny, tuż przed tym, jak rozpoczął Swe ostateczne działania, by nam go darować. To znaczy, przed dobrowolnym pójściem na Mękę, śmierć Krzyżową, by na trzeci dzień powstać z martwych – to tak nam Zbawiciel darował żywot wieczny: Swą własną Paschalną Ofiarą. Zanim ta się spełniła, w trakcie Mistycznej Wieczerzy, w ostatni wieczór Swego ziemskiego życia, Chrystus wygłosił tzw. Arcykapłańską Modlitwę. I to w trakcie niej powiedział: Ojcze! Nadeszła godzina; uwielbij Syna Swego, aby Syn uwielbił Ciebie; jak Mu dałeś władzę nad wszelkim ciałem, aby dał żywot wieczny tym wszystkim, których Mu dałeś. A to jest żywot wieczny, aby poznali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga i Jezusa Chrystusa, którego posłałeś (J 17, 1-3).Te słowa słyszeliśmy w ramach pierwszej (J 13, 31-18, 1) z dwunastu Ewangelii nabożeństwa czuwania z Wielkiego Czwartku na Wielki Piątek. Wtedy czytana była pełna treść Arcykapłańskiej Modlitwy, bo to był czas, gdy faktycznie Chrystus ją wygłosił. Jednak jej początek, w tym fragment o tym, czym jest żywot wieczny, słyszymy już po spełnieniu przez Chrystusa na Ziemi wszystkiego, co miał zrobić. A są to Wcielenie, nauczanie, śmierć, Zmartwychwstanie i wniebowstąpienie. Bo część tej perykopy ewangelicznej J (17, 1-13) czytana jest jeszcze w niedzielę pomiędzy Wniebowstąpieniem a Zesłaniem Świętego Ducha – czyli Niedzielę Ojców I Soboru Powszechnego.

Czym jest zatem żywot wieczny?

1. Poznaniem
Życie związane jest ze świadomością, wręcz samoświadomością. To zaś wiąże się z poznaniem. Człowiek może być w pełni sobą, czerpać radość i być twórczym, gdy (roz)poznał swego Stwórcę. Przez Boga poznaje samego siebie, bo jest stworzony na Jego obraz i podobieństwo. Bez poznawania Boga oraz siebie nie można w pełni i prawdziwie egzystować, żyć. Bez (roz)poznania Źródła Życia, jakim jest prawdziwy Bóg, nie można rzeczywiście mieć życia w sobie.

2. Dynamiczną miłością
Gdy kogoś kochamy, chcemy go poznać. Ale nawet nie raz, a wciąż poznawać, dowiadywać się ciągle czegoś jeszcze o tej osobie. Nie inaczej jest z miłością do Boga – jeśli Go kochamy, chcemy Go poznawać. A z racji tego, że jest On bezgraniczną Doskonałością i niepojętym Bytem, to poznawanie Go nigdy się nie kończy – trwa wiecznie i jest dynamiczne.

Namiastkę tego poznawania Boga – a co za tym idzie, żywota wiecznego – tu na Ziemi mamy w Cerkwi. To tu czytane jest i objaśniane Słowo Boga (Pismo Święte), to tu możemy przyjąć do siebie Boga i złączyć się z Nim (sakrament Eucharystii – Priczastie, tj. udział, w Ciele i Krwi Chrystusa). Nie jest to jednak tylko namiastka – to zarazem droga do żywota wiecznego.

Miłość to nie tylko poznawanie, ale też czyn, oddanie się kochanej osobie i pełnienie jej woli. Przykład dał nam Chrystus, wypełniając Wolę Ojca do końca. Wola Boża wyrażona jest w przykazaniach – mamy nie tylko je znać, ale i wypełniać. Wszystkie przykazania zawierają się w przykazaniu miłości, o którym przypomniał Chrystus również w trakcie wielkoczwartkowej Mistycznej Wieczerzy.

Z miłości wypływa także wyznanie: tak, kocham tę osobę! Kochać Boga – znaczy Go wyznawać. Wyznanie Wiary w Jedynego i Prawdziwego Boga to przejaw miłości do Niego.

3. Byciem z Bogiem
By kogoś poznać, trzeba z nim spędzać jak najwięcej czasu. To jest też nasze pragnienie – nieustanne przebywanie z daną osobą – gdy kogoś kochamy. Stąd też, jeśli poznajemy Boga, jeśli Go kochamy, to też z Nim przebywamy. Znowuż, namiastką i jednocześnie drogą do tego w ziemskim życiu jest modlitwa. Nie tylko w Cerkwi, również i w domu, w pracy, na uczelni i podróży – a zarazem zawsze w jedności z Cerkwią. Bo Cerkiew to Ciało Chrystusa, czyli Boga.

Skoro zaś żywot wieczny to bycie z Bogiem, oznacza to, że bez Niego nie możemy żyć wiecznie. Tam gdzie nie ma Boga, jest śmierć, niebyt. Przecież gdy nasi prarodzice – Adam i Ewa – uznali, że mogą żyć bez Boga, skazali siebie i swoich potomków na śmierć. Tę sytuację naprawiła dopiero śmierć Chrystusa: …śmiercią podeptał śmierć, będącym w grobach żywot wieczny darował.

To jedno zdanie Chrystusa – A to jest żywot wieczny, aby poznali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga – w Jego mowie pożegnalnej i swoistym Testamencie ukazuje nam cel życia i zarazem drogę do tego celu. To nasza decyzja, przejaw naszej wolnej woli. Bo Chrystus zrobił już wszystko, co do Niego należało: jako Druga Osoba Trójjedynego, prawdziwego Boga dokonał dzieła zleconego przez Ojca – Pierwszą Osobę Boską, dając przy tym możliwość zstąpienia, poznania i działania Pocieszyciela, tj. Świętego Ducha – Trzeciej Osoby Boskiej:

Chrystus powstał z martwych,
wstąpił na niebiosa,
zasiadł po prawicy Swego Ojca na wysokościach,
zesłał nam Pocieszyciela, Ducha Prawdy,
darując nam żywot wieczny!
[troparion Pięćdziesiątnicy w tradycji koptyjskiej]

Wzniosłeś się w chwale, Chryste Boże nasz… – troparion Wniebowstąpienia Pańskiego

Na czterdziesty dzień od Swego Zmartwychwstania Chrystus wstąpił na Niebiosa i zasiadł po prawicy Ojca. Dlatego też Kościół prawosławny na czterdziesty dzień od Paschy, w czwartek, obchodzi jedno z 12 największych świąt cerkiewnych: święto Wniebowstąpienia Pańskiego (cs. Woznesenie Gospodnie).

ormianska ikona Wniebowstąpienie

Chrystus jednak nas nie opuścił tego dnia. Musiało się to spełnić, by dziesięć dni później Święty Duch, Pocieszyciel zapowiedziany na wielkoczwartkowej, mistycznej wieczerzy, mógł zstąpić na nas. A co za tym idzie:  Czytaj dalej „Wzniosłeś się w chwale, Chryste Boże nasz… – troparion Wniebowstąpienia Pańskiego”

WIELKA NOC – CHRYSTUS ZMARTWYCHWSTAŁ!

Pascha. Wielka Niedziela. Zmartwychwstanie Pańskie. Święto Świąt.

Resurrection2.jpg

Troparion Paschy:
Chrystus powstał z martwych,
śmiercią podeptał śmierć,
i będącym w grobach życie darował.

Zgodnie z obietnicą/nadzieją zeszłoroczną, trzecia, najnowsza część nagrań tegoż hymnu w kolejnych językach (24), w tym po polsku:

Jeśli ktoś jest uczciwy i pobożny, niech znajdzie radość w tej dobrej i pełnej światłości uroczystości. Jeśli ktoś jest sługą roztropnym, niech wejdzie ciesząc się do radości Pana swego. Jeżeli ktoś dźwigał postu udręki, niechże otrzyma dziś słuszną zapłatę. (…) [Pan] i uczynki przyjmuje i zamiary wita, i wysiłki szanuje i chęci pochwala. (…) Ci, co pościli i co nie pościli, weselcie się dziś. Uczta przygotowana, rozkoszujcie się wszyscy. Baranek przygotowany, niech nikt nie wyjdzie głodny. Wszyscy nasyćcie się ucztą wiary, wszyscy przyjmijcie bogactwo miłosierdzia.
[z Homilii Wielkanocnej św. Jana Chryzostoma czytanej w Paschalną Noc]

13151423_1230496710302905_4957052642953373339_n.jpg

Irmosy (pierwsze zwrotki) wszystkich pieśni Kanonu Paschy:

Czytaj dalej „WIELKA NOC – CHRYSTUS ZMARTWYCHWSTAŁ!”

Anielski chór zadziwił się… – hymn Jutrzni Wielkiej Soboty

Eulogitaria (znane też jako Evlogitaria, Evlogetaria, tropary po nieporocznych, tropariony po nieskalanych, At-Tabrīkāt itp.) to jeden z hymnów Jutrzni Wielkiej Soboty (więcej o niej tutaj), pierwszy jasny zwiastun Zmartwychwstania w tej Wielkiej Ciszy nad Grobem Pańskim.

13119755_592276737614015_6700148423512599836_o.jpg

No bo – niby wszelkie stworzenie milczy, a jednak martwy Bóg spoczywający w grobie działa, zstępuje do Otchłani, zapoczątkowując dzieło Zmartwychwstania; same paradoksy (więcej o treści Wielkiej Soboty tu), o czym mówi ten hymn. Jest on śpiewany też na większości niedzielnych jutrzni w przeciągu roku, ale w wielu tradycjach często styl śpiew wielkosobotniego różni się od tego z jutrzni niedzielnych – ten w Świętą Sobotę jest bardziej rozciągnięty, choć i tak zawsze podstawą jest ton 5. Znane są jeszcze Eulogitaria za zmarłych oraz Eulogitaria święta Zaśnięcia Przenajświętszej Bogurodzicy – mają one analogiczną strukturę i rytmikę. Najpierw podaję polskie tłumaczenie i tekst cerkiewno-słowiański, poniżej zaś, w tym samym wpisie, znajdują się nagrania w różnych językach tego hymnu. Dodam, że to prywatnie jeden z moich ulubionych:  Czytaj dalej „Anielski chór zadziwił się… – hymn Jutrzni Wielkiej Soboty”

Dzisiaj wisi na Drzewie … – hymn Wielkiego Piątku

Wielki Piątek w Prawosławiu ma bogatą hymnografię. Jest jednak pewien hymn, który jest śpiewany na dwóch nabożeństwach: na Jutrzni Wielkiego Piątku jako XV antyfona po szóstej z dwunastu Ewangelii oraz na szóstej godzinie w trakcie Królewskich Godzin Kanonicznych, przed czytaniem z Księgi Proroka Jeremiasza.

13116017_363870093783651_8276851016076422369_o.jpg

Co więcej, na Jutrzni Wielkiego Piątku w trakcie śpiewu tego hymnu kapłan uroczyście wynosi zza ikonostasu Krzyż, który stawia następnie  na środku świątyni; niestety, w Polsce ten zwyczaj zanikł, w Rosji powoli jest przywracany, gdzie indziej zawsze praktykowany. Bywa też obyczaj, iż tę antyfonę najpierw śpiewa sam główny celebrans, a potem dopiero chór i/lub wierni; dzieje się tak zwłaszcza, gdy nabożeństwu przewodniczy biskup. Więcej o wielkopiątkowych służbach można poczytać tutaj, zaś o samym przesłaniu Wielkiego Piątku tekst (wraz z nagraniami i ikonami) znajduje się w tym miejscu. Czytaj dalej „Dzisiaj wisi na Drzewie … – hymn Wielkiego Piątku”